Lew salonowy

Posted: Styczeń 15, 2011 by georgeeliot in Bajki, Erotyczne zawieszenie, Fetysz

Ta Pani jednego lwa już ma- leży u jej stóp.  Ale chciałoby się takiego, żeby prawdziwym lwem był i u stóp nie leżał.


Louis Icart (1888-1950)- francuski malarz i ilustrator epoki Art Deco
Lenistwo, 1925

I dlatego, szanowni Panowie, kiedy Wasza ukochana mówi do Was  „mój Ty misiu”, bądźcie CZUJNI!


Louis Icart

Więcej wesołych i rześkich misi znajdziecie tu – „I śmieszno i straszno”

—————————————————-
Obrazki do notki:
http://blog.imhonet.ru/author/jalizard/post/1605905/
http://forum.cofe.ru/showthread.php?t=90164&page=5

Reklamy
Komentarze
  1. onufry69 pisze:

    Nie jestem lwem, a misiu do mnie nikt nie mówi, ale pewnie wszystko przede mną. ;)

  2. procesVII pisze:

    Tołstoj był lwem. Ja mam lwie serce, ale nie jestem Ryśkiem. Ryszard to był Ochódzki.
    Dobrze, że jesteś George, kiedyś, niebawem, znajdę czas, by spróbować coś niecoś wzniecić.

    • georgeeliot pisze:

      Jak zawsze błyskotliwy, jak zawsze po słowo do kieszeni nie sięga. :)

      Procesie, nie chciałabym, żeby mój komentarz wyglądał, jak wymiana uprzejmości, ale bardzo się ciesze, że duch Twój tu się pojawił. Brakuje Was z Kawą w tym miejscu. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s