Najpierw Isabella Blow wykreowała skromną dziewczynę z sąsiedztwa o imieniu Sophie Dahl na modelkę. A to wszystko dlatego, że Sophie lubiła pączki i nosiła rozmiar XXL. Potem, kiedy Sophie Dahl stała się bardzo sławna, wykreowała siebie ponownie, ale już na modelkę w rozmiarze XS. Jak jej to się udało? Po prostu przestała jeść… pączki.
Jednak jeśli lubicie pączki, nie przejmujcie się specjalnie. Bo to właśnie dzięki przysłowiowym pączkom Sophie Dahl stała się sławna. I wtedy wcale nie wyglądała gorzej, niż teraz.
No to jak, po jednym? Pączku oczywiście.
Sophie Dahl – XXL:
Sophie Dahl – XS:
Naga puszystość- do wglądu!





Powiedziałabym nawet, że w tym rozmiarze pączkowym było jej do twarzy, znaczy lepiej, przynajmniej na tych fotkach. ;)
Popieram przedmówcę. Dla mnie zawsze na pierwszym miejscu jest pączuś :)
Och, a myślałam, że mnie pobijecie za taką reklamę pączków. :D
Jak to dobrze, że od wirtualnego obżarstwa nie przybywa kilogramów!
Ależ gdzie tam :) Idealnie pasuje w dzień pączkowego święta :)
Tylko szkoda, że to już za nami :( Trzeba czekać na pączki przyszłoroczne ;)
Co za niezwykłe samozaparcie! Ja nie czekałam zbyt długo- zjadłam dziś to, co pozostało od wczoraj. ;)